OKInformujemy, iż ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz do celów statystycznych i analizy ruchu. Jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, to będą one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies.

facebook
BielaA?ski Klub Kyokushin Karate na Facebooku
Bielański Klub Karate Kyokushin

Odział BC Mariusza Mazura składa się z 10 współpracujących ze sobą klubów. Kluby te regularnie spotykają się na wspólnych treningach, zawodach czy szkoleniach.

Obejrzyj Klub!

Panoramy wymagają obsługi Adobe Flash Player

szczegóły »

Motto

Droga Budo skupia się na postawie. Staraj się utrzymać właściwą postawę przez cały czas.

Myśl

Skoro karate istnieje po to, by kształtować ducha i trenować ciało, to musi być ono drogą moralności wykraczającą poza samą technikę...

Sportowe urodziny

Drogi Rodzicu!
Czy chcesz aby urodziny Twojego dziecka były wspominane przez kolejny rok, pełne wrażeń i atrakcji oraz świetnej zabawy?
Sprawdź ofertę!

szczegóły »

Forest Fitness

Zapraszamy także do odwiedzenia naszego klubu fitness!

szczegóły »

Honorujemy karty

FitProfit, Multisport plus, OK system

Bielański Klub Kyokushin Karate jest objęty programem "Szkolenie i współzawodnictwo sportowe dzieci i młodzieży"

Aktualności

16-10-2017

MACIEJ MAZUR PIĄTYM ZAWODNIKIEM OTWARTYCH MISTROZSTW JAPONII


W dniach 14-15 października w Tokio odbyły się 49 Mistrzostwach Japonii Open. Startowali również w nich reprezentanci Polski. Najlepiej wypadł Maciej Mazur z Bielańskiego Klubu Kyokushin Karate...
Kategoria: Turnieje
Napisał: bkkk

49 Mistrzostwa Japonii w jednej otwartej kategorii wagowej już za nami. Na wstępie chciałbym podziękować wszystkim tym, którzy nas obdarzyli zaufaniem nie tracąc wiary w nasze możliwości.

All Japan był dla nas niesamowitą przygodą. Nasi reprezentanci nawiązali do najlepszych polskich tradycji rycerskich. Jako trener i wychowawca byłem niezwykle dumny z postawy wszystkich zawodników. 6 osobowa ekipa stawiła czoła ponad 100 zawodnikom i 40 zawodniczkom. Myślę, że postawa naszych zawodników spotkała się również z szacunkiem Japońskich zawodników, którym tradycje samurajskie są bardzo bliskie i przywiązują do nich wielką wagę.

Poniżej kilka słów o walkach naszych zawodników:

Monika Zielińska walczyła z Chihro Kubota - wice Mistrzynią Świata i zdobywczynią srebrnego medalu Mistrzostw Japonii. Walka była bardzo wyrównana, ciosy i kopnięcia kolanem Moniki były bardzo niewygodne dla Japonki, która bardzo dobrze operowała kopnięciami na strefę gedan. Sędziowie po pierwszej rundzie przyznali zwycięstwo Japonce. Moim zdaniem Monika zasłużyła na remis.

Tomasz Bodzioch przegrał w pierwszej walce, którą prowadził bardzo dobrze i gdyby podjął jeszcze większe ryzyko miał szanse na wygraną. Ja osobiście jestem bardzo zadowolony z postępów Tomka i wiem, ze stać go na wiele więcej.

Marek Odzeniak pokazał się z najlepszej strony, bardzo pewnie wygrał pierwsza walkę i wg mnie absolutnie nie przegrał drugiej walki, po której składaliśmy oficjalny protest nie widząc podstaw do przyznania zwycięstwa zawodnikowi japońskiemu. Protest nie został uznany i Marek nie mógł już wyjść do kolejnej rundy, w której mógłby walczyć z z jednym z najlepszych zawodników japońskich Shota Maeda.

Mateusz Kaptur, bardzo dobrze zapowiadający się zawodnik wygrał dwie walki, w tym jedna przed czasem. Drugiego dnia zawodów stoczył niezwykle emocjonujący pojedynek. W trakcie walki przewaga przechodziła z rąk do rąk. Skuteczne kopnięcie Japończyka na chwile osłabiło Mateusza co skutkowało przyznaniem wazari przeciwnikowi. Po stracie punktu Mateusz rzucił się wręcz do szaleńczego ataku i wydawało się, że ma szanse na odrobienie strat. Jednak drobny grymas na twarzy naszego reprezentanta spowodował, że sędziowie przyznali kolejne wazari i do kolejnej rundy przeszedł Shoki Shimizu.

Doskonale zaprezentował się Marek Wolny z klubu karate w Tarnowskich Górach, który na Mistrzostwa przyjechał z shihan Bogdanem Lubos. Marek z olbrzymią przewagą wygrywał walki w pierwszym dniu Mistrzostw. W drugim dniu stanął do walki z Yuki Maeda - jednym z najlepszych zawodników kategorii lekkiej. Trzeba stanowczo przyznać, iż taktyka Marka była niezwykle skuteczna i dawała przewagę w każdym aspekcie, niestety Marek otrzymał genten co przyczyniło się do przegranej.

Wyjątkowo dobrze zaprezentował się Maciek Mazur nie dając szansy na wygraną kolejnym przeciwnikom. W pierwszym pojedynku wygrał z Kawase przez nokaut hiza geri, w drugim pojedynku pokonał przez przewagę Shoiro Fujihara. Warto dodać, że Japończyk wykazał się wyjątkowym hartem ducha za co wzbudził u nas olbrzymi szacunek. W trzecim pojedynku Maciej walczył z młodym bardzo utalentowanym Takashi Yamazali. Walka była ciekawa, jednak doświadczenie, siła i wola wygranej były po stronie Maćka. Czwarty pojedynek Maciek stoczył z Daiki Kato. Do pierwszej minuty pojedynek był wyrównany, może z niewielką przewagą Kato, jednak w pozostałych dwóch minutach z każdą sekundą Maciek zdobywał przewagę. Byliśmy pewni, że sędziowie dadzą dogrywkę. Jak wielkie było zdziwienie gdy okazało się, że stosunkiem 3 do jednego wygrał Kato.

To niestety odwieczny problem japońskich sędziów. Ostatecznie Maciek został uplasowany na 5 pozycji ze względu na ilość złamanych desek. Po raz kolejny nasz zawodnik znalazł się w finałowej ósemce prestiżowego turnieju największej organizacji karate kontaktowego na Świecie. Pozostał nam spory niesmak w związku z sędziowaniem, które pozostawiało wiele do życzenia. W mojej 36-letniej przygodzie z karate nauczyłem się, ze bardzo trudno zachować obiektywizm, jednak sędziowie muszą robić wszystko co w ich mocy by wyłonić najlepszego zawodnika, który potrafi zwyciężać wg obowiązującego regulaminu. Tylko w taki sposób damy dobry przykład młodemu pokoleniu i wychowamy młodych ludzi z charakterem, mogącym przeciwstawić się przeciwnościom dnia codziennego.

Shihan Mariusz Mazur