OKInformujemy, iż ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz do celów statystycznych i analizy ruchu. Jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, to będą one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies.

facebook
BielaA?ski Klub Kyokushin Karate na Facebooku
Bielański Klub Karate Kyokushin

Mecz POLSKA-LITWA

16 października w Ełku odbył się mecz Polska - Litwa. W trakcie meczu stoczono 20 pojedynków. W pięciu z nich Polskę reprezentowali zawodnicy BKKK.

Strona zawiera elementy flashowe. Aby pobrać Adobe Flash Player kliknij tutaj.

Paweł Bronowicki - stoczył wyrównany pojedynek w kat. do 70 kg, który zakończył się remisem. Szkoda, że nie udało się Pawłowi wykorzystać wszystkich swoich atutów.

Strona zawiera elementy flashowe. Aby pobrać Adobe Flash Player kliknij tutaj.

Maciej Mazur - walczył z zawodnikiem, który zdobył 4 miejsce na MŚ w kategoriach wagowych. Remis Maćka jest dużym sukcesem. Mimo kontuzji w trakcie pojedynku, były momenty jego przewagi.

Strona zawiera elementy flashowe. Aby pobrać Adobe Flash Player kliknij tutaj.

Marek Odzeniak - od samego początku walczył bardzo spokojnie i rozważnie. Opinia sensei Bogdana Lubosa, że pojedynek Marka był najciekawszy, a jego zdecydowana wygrana przysporzyła nam dwa punkty mówi sama za siebie.

Strona zawiera elementy flashowe. Aby pobrać Adobe Flash Player kliknij tutaj.

Michał Malesa - niestety przegrał swój pojedynek. Jednak walka w MP tydzień wcześniej i kilka dość przykrych kontuzji uniemożliwiły mu zaprezentowanie się w pełni. Jednak wyrównany pojedynek z czołowym zawodnikiem Litwy - aktualny Mistrz Litwy to naprawdę dobra zapowiedź sportowej kariery.

Strona zawiera elementy flashowe. Aby pobrać Adobe Flash Player kliknij tutaj.

Karol Cieśluk - w pierwszej turze sam był bardzo zaskoczony i wydawało się, że może być bardzo źle, kilka skutecznych trafień i walka mogła zakończyć się przed czasem. Jednak już w drugiej dogrywce Karol odnalazł się znakomicie, skrócił dystans uruchomił serie rąk, nieźle łącząc je z kopnięciami - musiało to przynieść pożądany efekt. Przeciwnik Karola miał spore kłopoty i z pewnością odczuł celne uderzenia na tułów.